Codziennik prawny

Nasz codziennik to źródło najnowszych informacji prawnych. Zapraszamy do lektury.

„Ustawa antyprzemocowa” weszła w życie

30 listopada 2020 roku weszła w życie tzw. „ustawa antyprzemocowa”, a właściwie ustawa z dnia 30 kwietnia 2020 roku o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, zmieniająca kilka aktów prawnych. Głośno zapowiadana przez Ministerstwo Sprawiedliwości jako panaceum na sprawców przemocy domowej po 6 miesiącach od jej uchwalenia może być wreszcie stosowana. Jakie nowe instrumenty przewidują te zmiany legislacyjne? Przede wszystkim wprowadzono nią możliwość szybkiego odizolowania sprawcy przemocy domowej od ofiary. Chodzi tu m. in. o nowy art. 15aa ustawy o Policji i uprawnienie funkcjonariusza do wydania wobec osoby stosującej przemoc w rodzinie, stwarzającej zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby dotkniętej tą przemocą, nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia lub zakaz zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. Mogą być one stosowane łącznie i są natychmiast wykonalne. Oznacza to, że już podczas interwencji Policji, domniemany sprawca może zostać zobligowany do opuszczenia mieszkania. Zarazem, aby zwiększyć skuteczność instrumentu wprowadzono do Kodeksu wykroczeń w art. 66b nowy czyn zabroniony, polegający na niestosowaniu się do wydanego przez Policję lub Żandarmerię Wojskową ww. nakazu lub zakazu. Sankcjami za naruszenie wskazanej normy są: kara aresztu (od 5 do 30 dni), kara grzywny (od 20 zł do 5.000 zł) lub ograniczenia wolności (do miesiąca). Warto jednak podkreślić, że osobie, wobec której zastosowano taki zakaz lub nakaz, przysługuje zażalenie, które sąd ma obowiązek rozpatrzyć w ciągu 3 dni od jego wpływu. Ponadto, wyżej opisany zakaz lub nakaz traci moc po 14 dniach od jego wydania. Termin 14-dniowy może jednak zostać przedłużony przez sąd, w sytuacji, gdy wyda on postanowienie o zabezpieczeniu w sprawach o zobowiązanie osoby stosującej przemoc w rodzinie do opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia lub zakazanie zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. Warto wspomnieć także o wprowadzeniu całego nowego działu do Kodeksu postępowania cywilnego, regulującego sprawy o zobowiązanie osoby stosującej przemoc w rodzinie do opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia lub zakazanie zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. Pokrzywdzony może złożyć wniosek o wydanie takiego nakazu lub zakazu, do którego sąd musi się ustosunkować w ciągu 30 dni.  Celem przyspieszenia doręczeń, mogą być one dokonywanie przez policjantów lub żandarmów. Jednocześnie ustawodawca nałożył na Policję i Żandarmerię Wojskową obowiązek współdziałania z sądem w wyjaśnianiu sytuacji przemocy w rodzinie, a także informowania pokrzywdzonych o całodobowym telefonie zaufania i możliwości otrzymania pomocy. Zespół kancelarii pozytywnie ocenia dostrzeżenie przez ustawodawcę skali problemu przemocy domowej i wprowadzenie instrumentów, za pomocą których osoba pokrzywdzona może dużo szybciej uwolnić się od sprawcy. Jednocześnie nie sposób pominąć, że osłabione zostały gwarancje konstytucyjne wobec osób podejrzewanych o przemoc domową, które natychmiastowo będą musiały opuścić mieszkanie.  Sprawy te oparte są na przeciwstawnych zeznaniach, które mogą prowadzić do niezgodnych ze stanem faktycznym wniosków funkcjonariuszy.

Kierowcy – nowe uprawnienia i obowiązki

Informacją, która ucieszy kierowców, jest brak obowiązku posiadania przy sobie dokumentu prawa jazdy od 5 grudnia 2020 roku. Warto przypomnieć, że kierujący już nie muszą mieć przy sobie dowodu rejestracyjnego czy dowodu posiadania polisy OC. Do 5 grudnia 2020 roku osoba, która miała uprawnienia do prowadzenia pojazdu, ale nie posiadała przy sobie fizycznie dokumentu narażała się na odpowiedzialność z art. 95 kodeksu wykroczeń, t.j. grzywnę do 250 zł (w większości wypadków mandat karny w wysokości 50 zł). Obecnie, zwłaszcza w pierwszych tygodniach obowiązywania przepisu, Policja zaleca jednak weryfikację danych zamieszczonych w bazie lub mimo wszystko zabranie dokumentu (bądź dostęp do aplikacji mObywatel). Dane uprawnionego można zweryfikować poprzez portal: https://www.gov.pl/web/gov/uslugi-dla-obywatela/#kierowcy-i-pojazdy. Niezależnie od powyższego procedowany jest obecnie projekt zmiany ustawy Prawo o ruchu drogowym, dotyczący pierwszeństwa pieszych znajdujących się przy przejściu, dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym oraz minimalnej odległości od poprzedzającego pojazdu. W przypadku uchwalenia przepisów w projektowanym kształcie kierowca pojazdu, który zbliża się do przejścia dla pieszych będzie musiał – poza zachowaniem szczególnej ostrożności i ustąpieniem pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych – zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście. Po zmianach, dopuszczalna prędkość pojazdów na obszarze zabudowanym będzie wynosić 50 km/h – bez względu na porę doby – obecnie między godziną 23.00 a 5.00 jest to 60 km/h. Ponadto, na autostradach i drogach ekspresowych bezpieczna odległość między pojazdami wynosić będzie w metrach połowę aktualnej prędkości w kilometrach. Zespół Kancelarii podąża na bieżąco za zmianami legislacyjnymi dotyczącymi bezpieczeństwa w ruchu drogowym i posiada bogate doświadczenie w reprezentowaniu zarówno pokrzywdzonych, jak i oskarżonych o przestępstwa i wykroczenia drogowe.

Nieużywany znak towarowy wygasa

Ustawa prawo własności przemysłowej przewiduje, że aby utrzymać uzyskane raz prawo ochronne na znak towarowy, nie wystarczy tylko dokonać rejestracji i przechowywać certyfikat otrzymany z Urzędu Patentowego. Przede wszystkim należy swoje oznaczenia używać. Co to właściwie oznacza? Jak często trzeba podejmować działania? Dotychczas było to uregulowanie bardzo nieprecyzyjne i sprawiało wiele problemów natury orzeczniczej. Uściślił to Sąd UE, który potwierdził wygaśnięcie jednego z należących do firmy Electrolux znaku towarowego. Sąd uznał, że nie był on regularnie, stale i rzeczywiście używany na terenie UE. Sporadyczna sprzedaż wąskiej grupie konsumentów czy jednorazowe zamieszczenie w materiałach reklamowych to zdaniem sądu za mało. O używaniu znaku towarowego może świadczyć tylko regularne umieszczanie go na towarach lub przy usługach, na dokumentach związanych z wprowadzaniem produktu do obrotu czy posługiwanie się nim w celach reklamowych. Właściciel znaku towarowego ma 5 lat na rozpoczęcie używania znaku towarowego, licząc od daty udzielenia tego prawa.

E-platforma zamówień publicznych

W 2021 roku w życie wejdą nowe uregulowania dotyczące zamówień publicznych. Mają na celu przyspieszenie i usprawnienie przetargów. Nowe regulacje przewidują m. in. uruchomienie elektronicznej platformy do obsługi procedur przetargowych, w tym do komunikacji biznesowej pomiędzy wykonawcami i zleceniodawcami. Dzięki zastosowaniu cyfrowych narzędzi do kontroli obiegu informacji zamówienia publiczne staną się bardziej transparentne i szerzej dostępne dla mniejszych przedsiębiorców. Platforma e-zamówień umożliwi ogłaszanie przetargów z uwzględnieniem resourcingu danych i ogłoszeń oraz umożliwi składanie ofert bezpośrednio na platformie. Platforma została zaprojektowana tak, aby mogła obsłużyć do 35 tys. podmiotów. Ponadto specjalne systemy analityczne umożliwią zautomatyzowanie części procesów, co z kolei usprawni i przyspieszy proces przetwarzania dokumentów.

Tarcza Antykryzysowa 5.0 – nie dla wszystkich

W dniu 15 października 2020 roku weszła w życie kolejna nowelizacja tzw. „Tarczy Antykryzysowej”. Na nową pulę pomocy państwa mogą liczyć jednak tylko przedsiębiorcy z branży turystycznej, estradowej i wystawienniczej. Od 15 października b.r. można składać wnioski – wyłącznie elektronicznie za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ZUS – o świadczenie postojowe, dodatkowe świadczenie postojowe i zwolnienie z opłacania składek. Pierwsze ze świadczeń dla przedstawicieli branży turystycznej to świadczenie postojowe. Mogą z niego skorzystać przedsiębiorcy, których przeważający przedmiot działalności oznaczony jest kodem PKD 79.11.A lub 79.90.A. Agenci turystyczni, piloci wycieczek i przewodnicy turystyczni mogą się ubiegać o świadczenie w wysokości 2.080 zł, które można otrzymać maksymalnie trzy razy. Kolejny rodzaj pomocy to dodatkowe świadczenie postojowe. Dotyczy generalnie branży turystycznej, wystawienniczej i rozrywkowej (przeważający przedmiot działalności ujawniony w ewidencji działalności gospodarczej powinien odpowiadać jednemu z wymienionych kodów PKD: 49.39.Z, 77.39.Z, 79.11.A, 90.02.Z, 93.29.A 93.29.B, 93.29.Z). Ciekawostką jest, iż wśród wymienionych przy świadczeniu przeważających PKD znalazł się kod 77.39.Z, oznaczający „wynajem i dzierżawa pozostałych maszyn, urządzeń oraz dóbr materialnych, gdzie indziej niesklasyfikowana”, co potencjalnie może rozszerzyć krąg uprawnionych. Należy jednak pamiętać o dodatkowych kryteriach ustawowych, tj. przychód w miesiącu poprzedzającym złożenie wniosku musi być niższy o co najmniej 75 % w stosunku do analogicznego miesiąca w roku 2019 oraz konieczności otrzymania wcześniej co najmniej jednego świadczenia postojowego. Trzecia oferta pomocy, zwolnienie ze składek ZUS za lipiec, sierpień i wrzesień 2020 skierowana jest do płatników z sektora turystycznego, hotelarskiego, organizacji i obsługi targów, konferencji, wystaw. Tu również obowiązuje kryterium spadku przychodów o 75 % w stosunku do odpowiedniego miesiąca w 2019 roku. Nie należy jednak zwlekać ze złożeniem wniosku, gdyż termin składania upływa 30 listopada 2020 roku. Warto pamiętać, iż przedsiębiorcy, któremu nie przyznano pomocy przysługuje prawo do odwołań od niekorzystnych decyzji (wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, skarga do sądu), a nieocenioną wsparciem  w sformułowaniu pisma będzie pomoc prawna profesjonalnego pełnomocnika.

Uwagi w rok po reformie postępowania cywilnego

W listopadzie 2019 roku weszła w życie obszerna nowelizacja w zakresie postępowania cywilnego. 12 czerwca minionego roku, gdy jeszcze projekt znajdował się na etapie czytania w Sejmie, wskazaliśmy za jego uzasadnieniem, iż zmiany mają zgodnie z ideą ustawodawcy pozytywnie wpłynąć na przyspieszenie postępowania cywilnego oraz jego odformalizowanie i uproszczenie. Nadzieje te okazały się jednak próżne, a szereg niekorzystnych, zapewne niezamierzonych, skutków dotknął tak strony procesowe, jak i profesjonalnych pełnomocników.  Po pierwsze – czas postępowań sądowych nie uległ skróceniu. Średni czas trwania postępowań (zarówno w okresie przed pandemią COVID-19, jak i od drugiej połowy marca 2020 roku) z doświadczenia wynosi dokładnie tyle, co przed obowiązywaniem znowelizowanych przepisów. Po drugie, proces cywilny stał się jeszcze bardziej sformalizowany. Choćby w opisywanym w Codzienniku postępowaniu w sprawach gospodarczych, które doczekało się nowego działu w kodeksie postępowania cywilnego (dział IIa), zawarto szereg rozwiązań, które miały proces uprościć, jednak poprzez nie sądy mają więcej możliwości by pismo procesowe niespełniające szczegółowo opisanych rygorów zwrócić. Przykładowo, zmianą nieracjonalną jest zarządzanie zwrotu pisma wszczynającego postępowanie, w sytuacji, gdy nie podano adresu e-mail strony, zwłaszcza, gdy podany jest adres poczty elektronicznej jej pełnomocnika, do którego przecież i tak trafia cała korespondencja sądowa kierowana do reprezentowanej strony. Negatywnie należy odnieść się do ograniczania zasady ustności procesu cywilnego. Przesłuchanie świadków na piśmie ogranicza swobodę wypowiedzi, możliwość zadawania pytań krzyżowych oraz możliwość dopytywania ich na istotne okoliczności, które najczęściej ujawniają się dopiero w toku słuchania świadka. Nietrafione okazało się w praktyce wprowadzenie instytucji zażaleń poziomych. Środek zaskarżenia rozpoznawany jest w ramach tej samej instancji, najczęściej w ramach tego samego wydziału sądu, co przekłada się bezpośrednio na stopień uwzględniania argumentów skarżących. Idąc dalej, wprowadzone nowelizacją przepisy regulujące posiedzenia przygotowawcze są kazuistyczne, nadmiernie rozbudowane i sprawiają wiele trudności w ich stosowaniu. W kodeksie postępowania cywilnego umieszczono 8 nowych, rozbudowanych artykułów, które nie przełożyły się jednak w praktyce na lepsze zorganizowanie rozpraw. Niekorzystną zmianą dla osób zamierzających dochodzić roszczeń na drodze sądowej jest także związana z nowelizacją zmiana wysokości kosztów sądowych. Wzrost opłat sądowych i kancelaryjnych może stawiać barierę w inicjowaniu postępowania. Co więcej, wzrost ten został sprytnie ukryty poprzez określenie opłat od pism w sprawach majątkowych do 20.000 zł progowo zamiast opłaty stosunkowej 5% jak przed nowelizacją, co spowodowało generalnie wyższy koszt dochodzenia drobnych roszczeń. Także opłata kancelaryjna „20 zł za każde rozpoczęte 20 stron”, w sytuacji, gdy większość opłacanych odpisów mieści się na 1-2 stronach, co oznacza, że strona procesowa ma złudne wrażenie, że jest to 1 zł za 1 stronę, co jest oczywiście błędne. O niezrealizowaniu przez ustawodawcę zamierzonych nowelizacją celów świadczy zapowiedź nowej reformy już w rok od obowiązywania nowych przepisów. Zdaniem zespołu kancelarii konieczne są nie tylko zmiany, które rzeczywiście odformalizują i skrócą czas trwania postępowań, ale równie ważne jest odpowiednie vacatio legis i system szkoleń sędziów, tak, aby przepisy było stosowane prawidłowo i jednolicie.

Prawa poszkodowanego przy likwidacji szkody komunikacyjnej

Co do zasady art. 363 kodeksu cywilnego stanowi, iż naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Na bazie w/w przepisu zrodził się długotrwały spór pomiędzy towarzystwami ubezpieczeniowymi a poszkodowanymi o sposób naprawiania szkód komunikacyjnych. Ostatecznie, na kanwie jednej z wielu podobnych spraw, wypowiedział się Sąd Najwyższy, który w uchwale z 12 kwietnia 2012 roku uregulował szereg spornych kwestii, które warto w tym miejscu przypomnieć. Przede wszystkim poszkodowany ma prawo do naprawy pojazdu przy użyciu oryginalnych części. Jeżeli uszkodzeniu uległy komponenty pochodzące bezpośrednio od producenta pojazdu i zachodzi konieczność ich wymiany na nowe, regułą powinno być stosowanie części oryginalnych. Ponadto klient ma prawo, aby odszkodowanie należne w ramach umowy ubezpieczenia OC sprawcy kolizji drogowej zostało ustalone w oparciu o ceny nowych części, bez potrąceń amortyzacyjnych. Praktykę zakładów ubezpieczeń, dopuszczającą stosowanie urealnienia cen części zamiennych w ramach kosztorysowej metody ustalenia kwoty odszkodowania, należy uznać zatem za niedopuszczalną. Osobnym uprawnieniem jest prawo do naprawy pojazdu w autoryzowanym serwisie. W razie prób wpłynięcia na zmianę decyzji odnośnie jakiejkolwiek części procesu likwidacji szkody, możecie Państwo zwrócić się o wsparcie kancelarii prawnej lub przedstawicieli autoryzowanego serwisu. Faktem powszechnie znanym jest też, iż ceny naprawionych pojazdów powypadkowych są niższe niż analogicznych bezwypadkowych. Kupujący, mając do wyboru porównywalne pojazdy bezwypadkowe i powypadkowe, powszechnie wybierają pojazdy bezwypadkowe. Poszkodowany może zatem dochodzić też roszczenia wynikającego z utraty wartości handlowej pojazdu, jeżeli faktycznie doszło do zmniejszenia wartości rzeczy.

Rekompensata kosztów windykacji pozasądowej w transakcjach B2B

W obrocie pomiędzy przedsiębiorcami (B2B) obowiązują inne reguły niż w obrocie mieszanym (B2C). Przede wszystkim przedsiębiorca, który jest wierzycielem innego przedsiębiorcy ma prawo domagać się odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych, wyższych niż odsetki kodeksowe za opóźnienie. Mało kto ma jednak świadomość, gdzie tkwi podstawa tego roszczenia. Otóż z dniem 1 stycznia 2020 roku zmieniła się nazwa ustawy z dnia 8 marca 2013 roku o terminach zapłaty w transakcjach handlowych na ustawę o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 935). Było to efektem implementacji do polskiego porządku prawnego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7/UE z dnia 16 lutego 2011 roku w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych (Dz. Urz. UE L 48 z 23.02.2011, str. 1). Zgodnie z art. 10 w/w ustawy, wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, o których mowa w ustawie, przysługuje także od dłużnika, bez wezwania, rekompensata za koszty odzyskiwania należności, stanowiąca równowartość kwoty: 1) 40 euro – gdy wartość świadczenia pieniężnego nie przekracza 5.000 złotych; 2) 70 euro – gdy wartość świadczenia pieniężnego jest wyższa niż 5.000 złotych, ale niższa niż 50.000 złotych; 3) 100 euro – gdy wartość świadczenia pieniężnego jest równa lub wyższa od 50.000 złotych. Równowartość tej rekompensaty w złotych jest ustalana przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne. Data wymagalności będzie tożsama z ostatnim dniem terminu zapłaty (ewentualnie zapłaty każdej z rat, jeśli świadczenie jest płatne w częściach).  Co ważne, jeśli świadczenie na mocy umowy stron miało być płatne w częściach, odsetki wynikające z ustawy oraz koszty odzyskiwania należności (40, 70 lub 100 euro) należą się od każdej z rat. Warto odnotować tę zmianę, albowiem przed 1 stycznia 2020 roku, niezależnie od dłużnej kwoty, koszty te wynosiły w każdym przypadku 40 euro. W znowelizowanej ustawie wskazano także, iż oprócz tych kwot, wierzycielowi przysługuje również zwrot, w uzasadnionej wysokości, poniesionych kosztów odzyskiwania należności przewyższających tę kwotę. W kwestii odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych, warto wskazać, że do ustalenia ich wysokości stosuje się stopę referencyjną NBP obowiązującą w dniu: 1 stycznia – do odsetek należnych za okres od dnia 1 stycznia do dnia 30 czerwca oraz 1 lipca – do odsetek należnych za okres od dnia 1 lipca do dnia 31 grudnia. Aktualnie wysokość odsetek ustawowych za opóźnienie w skali rocznej wynosi 3,6 %, zaś odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych (dla podmiotu niebędącego publicznym podmiotem leczniczym) – 10,1 % w skali rocznej. Będąc wierzycielem, warto zatem znać swoje prawa. Odsetki te mogą stanowić także jedno z żądań pozwu, który wobec roszczenia pomiędzy przedsiębiorcami może być rozpoznawany w nowej procedurze gospodarczej (o której pisaliśmy w Codzienniku z 4 listopada 2019 roku). Aby skutecznie dochodzić wszystkich przysługujących uprawnień, z pewnością warto korzystać z usług profesjonalnego pełnomocnika.

Nowe zasady segregacji odpadów komunalnych

Przypominamy, że od 1 września 2020 roku selektywna zbiórka odpadów jest ustawowym obowiązkiem wszystkich właścicieli nieruchomości i obecnie nie ma już prawnych i faktycznych możliwości niesegregowania odpadów komunalnych. Obowiązkowa segregacja odpadów dla wszystkich, bez wyjątku, jest wynikiem zmiany ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Zwracamy uwagę, że Związek Międzygminny „Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej” (ZM GOAP) wypracował dwie procedury, które będą stosowane w przypadku nieselektywnego zbierania odpadów komunalnych. W tym celu wprowadzono naklejki, które będą sposobem komunikacji z klientem. Naruszenie procedury prawidłowego sposobu gromadzenia odpadów komunalnych skutkować będzie umieszczeniem na pojemniku z odpadami pomarańczowej naklejki. Naruszenie takie będzie miało miejsce, gdy odbiorca odpadów stwierdzi, że w pojemniku przeznaczonym do gromadzenia odpadów zmieszanych, bioodpadów lub w pojemniku do gromadzenia odpadów zbieranych selektywnie (papier, szkło, metale i tworzywa sztuczne) zostały umieszczone także niewłaściwe odpady. Wówczas odbiorca odpadów przykleja na pojemnik pomarańczową naklejkę, która informuje o naruszeniu procedury, a odpady takie nie podlegają odbiorowi. Dopiero po prawidłowym posegregowaniu odpadów przez właściciela nieruchomości odpady te zostaną odebrane w następnym terminie odbioru odpadów komunalnych. Z kolei niedopełnienie obowiązku selektywnego zbierania odpadów komunalnych skutkować będzie umieszczenie żółtej, zielonej lub czerwonej naklejki. Niedopełnienie obowiązku selektywnego zbierania odpadów komunalnych dot. braku stosowania selektywnej zbiórki odpadów, może stanowić podstawę do wszczęcia procedury związanej z podwyższeniem wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Niedopełnienie obowiązku selektywnego zbierania odpadów komunalnych będzie miało miejsce, gdy odbiorca odpadów stwierdzi, że w pojemnikach na selektywną zbiórkę znalazły się odpady, które nie powinny tam trafić. Wówczas odbiorca odpadów przykleja na taki pojemnik żółtą naklejkę, która informuje o niedopełnieniu obowiązku selekcji. Czerwona naklejka oznacza natomiast odebranie odpadów jako niesegregowane (zmieszane) odpady komunalne i stanowi podstawę do wszczęcia procedury związanej z podwyższeniem stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi na nieruchomości, na których nie dopełniono obowiązku selektywnego zbierania odpadów komunalnych.

Bieg terminów procesowych w czasie pandemii COVID-19

Istotne z punktu dochowania przewidzianych prawem terminów procesowych jest poznanie zasad obliczania terminów w zestawieniu z przepisami tzw. Tarczy Antykryzysowej, które to czasowo zawiesiły bieg w odniesieniu do procesu. Terminy procesowe, zgodnie z kodeksem postępowania cywilnego, oblicza się według prawa cywilnego, co zostało uregulowane w art. 111 -116 kodeksu cywilnego. Warto w tym miejscu przypomnieć treść art. 111 § 1 i 2 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym termin oznaczony w dniach kończy się z upływem ostatniego dnia, a jeżeli początkiem terminu oznaczonego w dniach jest pewne zdarzenie, nie uwzględnia się przy obliczaniu terminu dnia, w którym to zdarzenie nastąpiło. Zaznaczenia jednak wymaga, iż zawieszenie terminów przepisami Tarczy Antykryzysowej nie dotyczyło terminów materialnoprawnych (np. przedawnienie roszczenia), lecz tych związanych z ochroną sądową oraz procesowych (np. do podjęcia skutecznie określonej czynności przed sądem lub organem) w sprawach cywilnych, karnych i administracyjnych. Własną interpretację, zgodną zresztą w najnowszym orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 sierpnia 2020 roku przedstawiliśmy już w Codzienniku Prawnym w maju 2020 roku Przepisy stanowiące o zawieszeniu i wznowieniu biegów terminów procesowych wzbudziły bowiem na tyle istotne wątpliwości, iż stały się przedmiotem orzecznictwa sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego. Najnowsze postanowienie pochodzi z 11 sierpnia 2020 roku (sygn. akt I FZ 94/20). Najważniejszy wniosek z niego płynący brzmi, iż terminy procesowe i sądowe zaczęły znów biec 24 maja 2020 roku (wcześniejsze orzecznictwo NSA wskazuje, iż doszło do ich zawieszenia 31 marca 2020 roku). Oznacza to, że od 24 maja 2020 roku rozpoczęły bieg terminy, które nie rozpoczęły swojego biegu przed dniem ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii. Natomiast terminy, które rozpoczęły swój bieg i uległy zawieszeniu, biegną dalej, a do zachowania terminu wlicza się także te dni, które nastąpiły przed dniem zawieszenia. Przykładowo, jeśli na wniesienie zażalenia w danej sprawie, którego termin zaczął biec 30 marca 2020 roku, skarżący miał czas do 29 maja 2020 roku. NSA postawił także słuszną tezę, iż „wstrzymanie rozpoczęcia bądź zawieszenie biegu terminów w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie uniemożliwia jednak podejmowania czynności przez sąd administracyjny, w tym wydawania stosownych zarządzeń celem nadania sprawie dalszego biegu, jednakże wstrzymuje bądź zawiesza terminy na wykonanie nałożonych przez sąd obowiązków”. Oznacza to, iż celem przyspieszenia spraw sądy mogły wydawać stosowne zarządzenia, lecz termin ich realizacji przez obywatela w czasie zawieszenia terminów procesowych i sądowych (tj. od 31 marca do 24 maja 2020 roku) ulegał odpowiedniemu przesunięciu po 24 maja 2020 roku. Należy wskazać, iż podstawą zawieszenia był art. 15 zzs ustawy z 31 marca 2020 roku (Dz. U. z 2020 r. poz. 568 z późn. zm.), tzw. „Tarczy Antykryzysowej”), który stwierdzał, że w okresie stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii bieg terminów procesowych i sądowych nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres. Raz jeszcze należy więc powtórzyć konkluzję NSA, iż ustanie przyczyny zawieszenia nastąpiło 23 maja 2020 roku, zatem te terminy, które nie rozpoczęły biegu przed okresem zawieszenia biegną od dnia następnego, tj. 24 maja 2020 roku, zaś te, które rozpoczęły swój bieg i uległy zawieszeniu, biegną dalej, a do zachowania terminu wlicza się także te dni, które nastąpiły przed dniem zawieszenia.